...tak weekendowo


szklane gmachy
falowane
niczym Ameryka
wagony samochodów ma
jedynie chodniki bez ludzi

Warszawa...

przed nią ekrany
artystyczne
zagłuszają echo
w stylu romańskim
zasłaniają burdel miasta

za nią w osobliwej łasce
na jedno spojrzenie
marny ma plon

żytko słabe
chleba nie zapieczętuje
prócz kukurydzy

na polu zachwaszczonym
Warszawa jest biedna
lecz zmechanizowana

jak też 7Milka
pragnienie ma
miłosne pożądanie
lecz brak jej słodyczy

i choć się mówi
Warszawa ludność zamożną ma
to brak jej płodności i urodzaju
między swoimi mieszkańcami
i cudzoziemcami...

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: