...gwiazdy...


selektywnie świecą
tajemnicą wszechświata
co noc naturalnie
rozświetlają niebo

płomienną iskrą
spojrzenie zwabiają
niczym w dzień kwiaty
uśmiech radości dają

w cichym śpiewie
są jak potok lśniące
w swej fali srebrzystożółtej
lecz w głębinie zapomnianym odbiciem
albo są kawałkiem nierdzewnej stali

tak bez odbicia wirują w miejscu
wirującym zwierciadełkiem
i chowają z przeciążenia sieci
niczym złapane w noc ciepłą
a tak miały się ku innym
niczym w piękności człowiek...

Czytany: 33 razy

=>
Wierszy tego autora: