Maki


Gorącą czerwienią
przebijają słoneczne promienie,
by Pan z Panią
wplatali radość w życie.

W polu z rumieńcami
wytężają oczy w głąb czasu,
kiedy tajemne w nich myśli
rozkwitają w chwili mgnieniu.

Jawią obrazami
słodkie szepty i nieśmiałe marzenia
tracąc delikatne płatki,
kiedy Pan do Pani się uśmiecha.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 50 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: