Zachód slońca


ciepły wieczór gra
szeptem wiatru
chłodzi ciało
delikatnie muska

blask zorzy
rozsiewa po niebie
złoty wóz słońca
odjeżdża z uśmiechem
oddaje się w pocałunku
powoli zatapia się
w wody lazurze...

Czytany: 93 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: