Kolejne pożegnanie


Dziś kolejną osobę
na zawsze pożegnałem,
bardzo mi przykro było
nie ukrywam,płakałem.

Nie mogłem się pogodzić
serce mi z bólu drżało,
wciąż się zastanawiałem
dlaczego tak się stało?

Na wylot mnie przeszywał
ogromny smutek i żal
i stałem tak nad grobem
bezsilnie patrząc gdzieś w dal.

Myśli me niespokojne
ciągle mnie katowały
i jeszcze większym smutkiem
bez końca dołowały.

Podświadomie wiedziałem
że tak jest właśnie w życiu,
że tak odchodzą ludzie
łzy wycierałem w skryciu.

Mirosław Sokół
wilkolak1003

29.02.2016

Czytany: 99 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: