Słoneczko...


mam swoje kochane w uśmiechu
codziennie łapię go w biegu
łaskocząc i całując słodko

zawsze jest radością wielką
choć czasami też kaprysy ma
jak człowiek dorosły

szalone chwile umie zmienić
w najcudowniejszą przygodę
w słonecznej aurze deszczowej

w każdej sekundzie dzisiaj i jutro
po minucie każdej godzinie zawsze
życie barwne daje uczucie rozkoszne

jak kwiat pięknie rozkwita
z miłości i w miłości
Kocham go za uśmiech z rana
za grymasy z wieczora

najbardziej nocą gdy słodko śpi
uśmiechając się lub płacząc
gdy coś koszmarnego się śni

tak tuląc w ramionach swych
wszystkie dzieci Kocham
za piękno i magię jaką w sobie mają

serca wesołe spojrzenie czarujące
uśmiechy zniewalające

serca z miłości czas im poświęćmy
zabawy dajmy radość niech czują
że Kochamy je bardzo
jeszcze bardziej niż wczoraj

niech cieszą się promiennie dziś
w dniu ich święta
niech szczęście im zawsze sprzyja
życie radośnie niech się do nich uśmiecha
by nigdy nie mieli smutku na twarzy
nie mieli łez tylko radość i miłość

przecież po to je mamy...

(Kocham ja też Kochaj Ty
mocniej niż ja dzisiaj
bo Świat bez nich
już by nie istniał)2010

Czytany: 79 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: