...tak warchlakowo...


kiedy ty świnia
i ja świnia
to jaką śpiewkę
z plugastwa mamy

zakręć jeszcze ogonkiem
okrzyk swój wszelaki wznieś
na zielonej trawie czy chlewie
tak bez wytchnienia solową arią

zobacz jaki błahy to wyczyn
jak błahy poemacik
choć myśl ma świńską
co natrętnie kwiczy...

...też z tłustego urzędu
świnie trzeba trenować
do motywu miłości
by świnią nie zostać
a utalentowaną sztuką

Czytany: 60 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: