Wiosennie


zamykam oczy gdy pieści usta
wyczuwam rozkoszny dreszcz
wiosennym wiewem

otulona w ramionach kołysana
złocistym promieniem księżycowym
uśmiecham się rozkosznie

radość niesie i smutek jednocześnie
w deszczu czy chłodzie nieustannie
pocałunki zabawne i niezawodne

nad wodą,lesie i górach
mieście na wsi czy ogrodzie
zniewala i nikt się nie oprze

w tańcu wiruje jak nikt

usta całuje patrząc w oczy
szepcze miła nie smuć się
uwierz rzucę cię i otulę
jeszcze nie jeden raz
zwrot zrobię już taki jestem

Wiatr -2011

Czytany: 116 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: