Majowy uśmiech


Otulony zielenią
unosi się w tkaninie z myśli
doba za dobą
w Pana Boga galerii.

Przytulony do codzienności
wypełnia się miodem
przyciskając do ust bez skargi
Mleczną Drogę atłasem.

Baletem różanym
w rumieńcach nieba
i pokłonie dziękczynnym
rysuje się tajemnicą świata.

Zanosi się śpiewem słowika
na widok ulubiony
kiedy w kącikach ust siada
innymi wzruszony.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 278 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: