...co z oczu się nie spuszcza


kiedy blisko jesteś bliziuteńko
czuję jak płoniesz,lico to zdradza
by słowem namiętności ciebie objąć
na klaśnięcie dotyku pieszczotą

w uśmiechu nadzieję tobie dam
gdy błękit z chabrem zrównasz
za dłoń złapiesz i przed siebie porwiesz
to będę dla ciebie Oceanem rozkoszy
jeszcze ze świeżym czerwieni odpływem

już widzę jak spojrzenie zatapiasz
płomieniem serce rozpalasz
jak w kominku ogień trzaskiem wzbogacasz
myśli błękitem niekończącym się chabrem
w którym jesteś przy mnie dniem i nocą

tak ja w spojrzeniu jestem żywy
w której światło przestrzeni
jest oddechem twojego spojrzenia
w kawałku Ziemi i Nieba
a pod ja nieprzytomnym zjawiskiem...

...a może to tylko morze
co wysokie jest głębokie
jak uczucie w ramionach twoich
dla jednych senną monotonią
dla innych intuicją królewskiej miłości...?...

Czytany: 196 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: