Teraz...


An drzyj pirze do wora
niech nie lata po pokojach
za oknem słońce świeci
w chałupie śnieg pada

o rety! Arety
przywołaj fantazję
to prawdziwa magia
no nie złość już się

czarodziejsko nam się zrobiło
teraz zobacz jak rozkosznie
za oknem słońce świeci
w chałupie śnieg pada

oj Ana,Ana
jeno to głupizna
na wiosnę w chałupie
zasiejesz jeszcze żyto


masz Mate uszy zakryj sobie
oczy też obyś nie zmarzł
niesamowita aura otacza nas
Boży dar

teraz prawi Tęgo mira
a Ty skąd się wziena?
jeszcze chcesz zapewnie
Żyto mira

ogłupiało babsko
fantazyji i się zachciało
e teraz pierze nie w modzie
ekologia właśnie

Przemysł a w kraju pieniędzy brak
tak,tak An drzej pirze drzej
bydzie nam ciepło...


Czytany: 114 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: