Mglista miłość 


Czyżby miłość była mgłą, 
która nam mąci w głowie 
i robi tym zadymę? 
Co na to nasze zdrowie? 

Jeśli pięknie opada 
mgła w dół, na nasze serce, 
rozpala się w nim ognik 
jak w błyszczącej iskierce, 

Gorzej, gdy pozostaje, 
w głowie bez końca krąży, 
w deszcz łez się wciąż zamienia... 
do czego wtedy dąży? 

Mirosław Sokół
wilkolak1003

28.01.2016

Autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 166 razy

=>
Wierszy tego autora: