O ! Świecie...


Świecie mój cudowny Świecie
Niebo masz piękne gwiazdy
u podnóża woń cudownej natury
też Słońce do szczęścia Księżyc
na dobro ludzi zło nie tyczące ciebie

O! Świecie to tyczy się upartości osła
krów starych świń i łasek
co chlania potrzebują wody cysterny
w upojności pragnienia też złodziei
ludzi chorych psychopatów morderczych
co karierą ich zwie się siła wiekuista

O !Świecie mój cudowny Świecie
jakiś ty długi i szeroki w swojej głębokości
to nie ty w swej wyższości coraz mniej możliwości otwierasz w dostatnim życiu poczciwego człowieka
w tęsknocie starców zostawiając przez młodych
w utracie tchu na żebry wysyłając rodząc wojnę

w indywidualnej człowieka gospodarce
żywieniu nierównomiernym miejscem zamieszkania
innych wyzyskiwaniem niedbałości w sprawie prostej
gdzie z dnia na dzień każdy więdnie jak kwiat
prócz gajów zielonych gdzie sama mądrość głupieje
jak w rodzinie obłudność zdradliwej agresji

O! Świecie mój cudowny Świecie
ja w tobie tańczę radosnym uśmiechem
bo urok swój swoisty masz osobistym wzięciem
jak miasta stare domy wilgoć mają
tak człowiek w minie ponurej jest choroby różnej
niczym Dżuma w której miłość szczepienia nie ma

przez co to tez małe to czy większe wsie
biedzie urągają bez miłości rodzicielskiej
jedynie łąki się zielenią trawą zieloną
i tobie O! Świecie nie pomoże narodu stopień rasowości
kiedy dobro się odrzuca a nienawiść wprowadza
nienawiść większą a przecież zniesiono niewolnictwo

O! Świecie mój cudowny Świecie
dla mnie piękny jesteś kolorem namiętności
w każdej porze roku blaskiem wystrzałowym
jak życie kocham tak kocham ciebie
w kwiecie nie marzeń a realnie
to ty jesteś chwilą moją ponętną istnienia

to ty jesteś ponad ludźmi ponad władzę
Niebo przecudne dajesz gwiazdy
zawsze szczęście po nocy zsyłasz uśmiech dnia
jak życie miłość w namiętności pożądania
pomimo wygaśniętego miłości płomienia - jesteś

O! Świecie ty mój Świecie
ty nie jesteś człowieka pojemnością
tylko człowiek w tobie ma rozpłód horyzontalny
na nie uprawę swoją jak mistrze poezji
są w ogrodzie Petenory z tęgą głową jak lekarze

O! Świecie mój Świecie
jak wszyscy przed tobą klęczą
na miłosierdzie łaski
tylko O Świecie! powiedz mi Świecie
w której łasce jesteś
kiedy łaska łasce nie jest równa


Czytany: 92 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: