Pacyficzny Atol Palau...


przypomina skórę krokodyla
rozłożonego na błękitnej lagunie
w bujności zieleni jaszczurkę
rozbieganą niepoukładaną zmysłowością
i smaczną jak brokuły
ciepłe od słońca parowania

to wielki szlak gór nadziei
gdzie czas płynie dźwięcznie
wiatrem brzeg trącający
wysokiego portu oazy drzewiastej
olbrzymiej jak osiem lazurowych basenów
w której zielona barwa lśni świeżością

w różnym asortymencie ryb
w dzikości azylu ptaków
myśli czy żyje tam człowiek dziki
czy tylko takiego westchnienia jodu się chce
gdzie wydmowe wrzosowiska
ciszę dają i ukojenie
wody i powietrza pełnego muślinowej mgły

Czytany: 72 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: