Próba samobójcza
Smutek właśnie dopadł mnie
Koszmarnie z tym czuję się
Życie zabiera cząstkę mnie
A czas ucieka w siną dal
Niepokoi mnie ten stan
Powoli staczam się na dno
Chociaż tyle dobrych chwil pojawia się
To smutek szybko zabija je
Podcinanie żył przerasta mnie
To zbyt konsekwencjonalna metoda
Żadna inna ostatnio nie skutkuje
Wolność powoli wyniszcza mnie
Izolatka rozwala z wewnątrz mnie
Czy coś tutaj jeszcze się zda?
Zarwijmy może noc?
Może to uratuje mnie
Może potrzebuję rozmowy od serca
Może potrzebuję wielu zmian
Może potrzebuję wielu godzin snu?
Może to właśnie ty zmienisz życie me
Proszę uratuj mnie
Nim śmierć zabierze mnie
Bo potem już nie odnajdziesz mnie
Północny wiatr zabierze zwłoki me
I potem możemy już tylko spotkać się we śnie
Więc proszę Cię nie zostawiaj mnie
Albowiem Kocham Cię
Kratos ;*

P.S. Autor wiersza nie zamierza popełnić samobójstwa, jest to tylko tekst

Czytany: 117 razy

R E K L A M A

=>