Anioł zesłany z niebios
Nawet niewiesz jak mi ciężko nie móc dotknąć Cię
Ale nie mogę tego spełnić
Twa porcelanowa twarz lśni w poświacie księżyca
Usta twe mienią się w blasku księżyca
Zaś twa uśmiechnięta buźka tak słodko uśmiecha się
Że tylko z tobą konie kraść
Więc gdy tylko szansę taką mam
Dzień i noc dotykam Cię
Robię to bardzo delikatnie
Gdyż nie chcę uszkodzić Cię
Nie chcę by napałała tobą skaza
Jesteś jak anioł z niebios
Mienisz się w poświecie księżyca
Jesteś także jak leśna rusałka
Skrzydła twe imponują mi
Chcę byś była mą na zawsze
Na wieki i na wieczność
Bym mógł dotykać Ciebie kiedy chcę
Bym mógł tobą zaopiekować się
Oraz z tobą 2-jkę pięknych i mądrych dzieci mieć
By każdy zazdrościł nam
By opowiadali o nas ballady
A także by kasa sama napływała na nasze wspólne konto
By twe życie stało na godnym Ciebie stanowisku/poziomie
Codziennie o tobie śnię ukochana
Pragnę by nasze marzenia z czasem spełniły się
Twój Najdroższy
Kratos ;*

Czytany: 180 razy

R E K L A M A

=>