tak jak ryb ławice


czy ważna jesteś nie pytaj mnie o to
bo cię pożądam ponad chmur obłoki
i wchodzę w ciebie z największa ochotą
jak nurek jestem w jasności głębokiej

i gonię ciebie tak jak ryb ławicę
a ty uciekasz nie złapana wcale
pożądam ciebie i z rozpaczy krzyczę
pieścić cię będę stale i zuchwale

Czytany: 111 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: