...w radości...


wypuściłam marzenia
jak gołąbki wyfrunęły
w tańcu zawirowały
z wiatrem różu nabrały

niczym fala uśmiechnięta
miłosnym uniesieniem
nad Oceanem lazurowym
powiększają przestrzeń

jak piękny dzień skarbem jest
tak szalony pocałunk marzeniem
budzi rozkosz nocą namiętość
cudownie rozgwieżdża spojrzenie

stanem nienasyconego szaleństwa
wypełnia wnętrze spontanicznością
zatapia zmysły porywa ciało
cichym szeptem ust obliznięciem

powracają już dłonie rozkładam
by okryć je miłością otulić
w ramionach nienasyconych
smakiem serca doprawić...

Czytany: 121 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: