Smutno mi bardzo


Smutno mi bardzo. Gdzieś tam na zachodzie
łuna otwarła promieniste wrota.
W pustce wieczoru czuję się jak złodziej,
serce skowyczy z duszącej tęsknoty.

Klikam na pocztę, tam ciągłe milczenie.
Dusza wciąż jęczy, smutkiem jest smagana.
Pamiętam dobrze, kiedy swym spojrzeniem
koiłaś cudnie serca mego rany.

Zawzięcie milczysz. Patrz, wieczorne niebo,
całuje samo skołataną głowę.
Jednego słowa tylko mi potrzeba
a znowu będzie świat mój kolorowy.

Czytany: 179 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: