I ujrzałem te bałwany

I ujrzałem te bałwany,
Gdzie się wichrzą ludzkie desze -
Wszystko było w zawierusze -
Zegar świata zatrzymany;
Czasem - tylko śnieg... wichrzyca
Przewiał lotem... w mgle wieczności;
Czasem niby róż księżyca
Zapłomienił... a z nicości
Wychodziły kształty senne,
Bezciał jeszcze - już promienne
I słyszałem kszyk straszliwy
Nie wydany pieśni słowy:
"Mężobójca początkowy
Rybak dusz.. i wąż myśliwy,
Niech się teraz ma na straży
Zbiera hufce i mocarzy".



Czytany: 1123 razy

R E K L A M A

=>