"Uśmiechnete oblicze"



Uśmiechnięte oblicze
Ten wiersz dedykuję pamięci ŚP dziadziusia Teosia Wrzoska

Wyrwany ze snu wieków
i przywołany na odwieczny sąd.
Miłości miarą człowieka
mierzy się czas, gdy odejdzie stąd.

Inne już masz radości,
wierzę, rozmawiając co dzień
z Przedwiecznym, ciesząc się wzrostem
naszym, myśląc o nas wszystkich.

Mówiłeś kiedyś o pustym miejscu
zostawionym na datę Twojej śmierci
na pomniku, a łukiem kres Twój
zatoczył się pośród nas w pokoju obecnych.

Dziś się, wierzę, uśmiechasz,
nucąc Twoje ulubione piosenki
i tam na nas czekasz
w naszych sercach ciągle obecny.
                                       Ndz. 19.04.2015 10:49
                                       my room next to the bed


Czytany: 105 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: