Halloween 3



Noc okryła świat czarną pierzyną.
Ze ścian wychodzą zagadkowe cienie.
Po niebie jakieś stwory płyną.
Czuć strach i przerażenie.

W lesie rozbrzmiewa zagadkowe wycie.
Pewnie na żer wyszły już wilkołaki?
Wampiry też czychają na czyjeś życie.
Zombie udają żywych dla niepoznaki.

Nagle do drzwi ktoś głosno puka.
To już koniec! Znalazły mnie stwory!
Czy któryś mojej duszyczki szuka?
Otwieram, a tam rzeczywiście potwory!

Tylko dlaczego mają tak piskliwe głosy?
I wzrost nie bardzo do bestii pasuje...
Widzę zaczerwienione, przemarznięte nosy...
Bez psikusów! Kosz słodyczy wam podaruję!


Oskar Wizard


Czytany: 314 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: