W chmurach...


piękne jest Niebo w słońca promieniu
jak Ocean Spokojny w kolorze lazuru
płynę wzrokiem po białych chmurach
które wolniutko przesuwają się

jak czarodzieje pozy zmieniają

strzałą leci jedna jak łódz podwodna
płynie dalej za nią druga piękna
uformowana jak biustonosz bielusieńka
rozpina się w locie jak ptak srzydła rozkłada

i leci dalej i dalej

w szarej chmurze goni za nią lew
z groźną miną jakby ryczł coś ze złości
nad nim intensywny promień w bieli

rozpływa się tworząc serce ktore zamiera
krzycząc przez usta-wybucha jakby wulkan
wylewa obraz człowieka leżącego na brzuchu

szkielet widoczny-wyciągnięte ręce jak krzyż
kręgosłupa kręgi a w nich usta otwarte
jakby chciały coć powiedzieć-wyżej oko patrzy

chwilkę rozmyła się i niknie jak życie

obłoki płyną dalej zmieniając oblicze
płyną do nikąd obraz po nich zanika

Niebo bez chmurne zostało ja Ocean Spokojny
okryje się mrokiem niebawem


Czytany: 110 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: