...piękny wieczór...


wiosenny wiatr cicho gra
cichuteńko kołysząc drzewa
nastrojowo wśród nich ja

gwiazda północy uśmiecha się
rozdwajając w ramionach nocy
odpływam elegią miłości
podtrzymując czarne sklepienie
by następny mógł wybić się

dzień w promieniach słońca
unosi rzeczywistość szczęścia
też niepowowodzenia i zawiść

w porywie argentńskie tango
pod rajskim błękitem słodko tuli
pocałunek tajemniczej gejszy...

Czytany: 257 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: