...nocą...


jak wiatr otuliłeś ramiona
szybko przyssałeś do siebie
niczym magnes łapiąc pocałunek
z prędkością kosmiczną

źródło napięcia rosło
gdy ciało tuliłeś dłońmi
uzyskując ruch obrotowy
obezwładniając zmysły

nieustannie oddech sięgał szczytu
nasycając pożądanie łącząc westchnieniem
drżący i pełen rozkosznej namiętności
przepasałeś biodra wypływając...


... strumieniem uśmiechu
w blasku szmaragdowych gwiazd
zawieszając spojrzenie

Czytany: 217 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: