orkiestra Raj




rozkwitam w ciepłych promieniach słońca
zdobyłam się na ciszę
w tej ciszy swoje myśli słyszę
więcej myślę sercem niż rozumem
horyzontu mi nic nie przesłania
takie myśli mam bezchmurne
wzrok nie zezuje w bok
horyzontalną przybieram pozę
nie boje się losu chłost
nie potrzeba mi rozgrzeszeń
w duszy gra orkiestra Raj
każdy dzień witam uśmiechem
powietrze moje niczym miód
tak niewiele mi potrzeba
by zimowy nie straszny był chłód
nie jest ważne co się mówi
ważne to jest co się robi
trzeba wypełniać złożone śluby
nikt nikomu nie przeszkadza
w zbędnej słów mnogości
w byciu pogodnym zbędna odwaga

Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: