gwiazda pychy




siedzę nocą sama i piszę
wsłuchując się w nocy ciszę
słyszę jak szeptają gwiazdy
widząc obraz ludzi półjawny
z każdej gwiazdy bajka płynie
każda słynie z opowiastki innej
opowiem wam taką jedną
przy której inne bajki bledną
pewna mało znana pani
wszystko mało było dla niej
i z tej wielkiej zachłanności
grzech obżarstwa w nią wstąpił
wielce objadła się pychą
nigdy nie czuła się sytą
tak ją ta pycha nadymała
niczym balon spuchła cała
balonową gwiazdą została
zapisana jest w annałach
gdzieś tam w gwiazdozbiorze klowna
błyszczy pychą nadal nieskromna

Czytany: 95 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: