Piątek, trzynastego


Lansowany zabobon
zatrzaśnięty w czasie
w którym pogoń
łapie myśli zastygłe.

Żywą tkankę chwili
więzi trwożnym słowem
i miano złego nosi
by pech chodził za człowiekiem.

Właśnie dlatego
dodajmy sami mu uroku
albowiem tak ziarno
szczęścia wzejdzie w uśmiechu.

Od słońca spojrzeniem
przywoła najlepsze
i zasadzi kwiatu zapachem
ogród uciechy barwnie.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 1004 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: