Upały


Już od rana
słońce praży,
każdy się więc
mocno smaży.

W głowie marzą
się kąpiele,
dziś po pracy
lub w niedziele.

Wszyscy piją
ile wlezie,
susza w gębie
ja w to wierzę.

Coraz bardziej
żar się leje,
jak cholera
mocno grzeje.

Jak wytrzymać
te upały,
chłodek przydał
by się mały

Mirosław Sokół
Wilkolak1003

11.08.2015

Autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 139 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: