Białe porzeczki


Ocierają się policzkami
w słońcu omdlałe
rozświetlonymi perełkami
dziwowiska blade.

Nęcą wytrwale aromatem
w złocistym blasku
uleżałym z nieba winem
nadając dojrzałego smaku.

Siedzą wokoło i warzą
w balonie u boku gruszki
słodycz namiętną
czasem z jabłkiem do szklanki.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 226 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: