=>

dym do moich oczu





wszyscy którzy kochają są ślepi
dym przysłania im rozum i oczy
mówią im że kiedyś to odkryją
bo to tylko amor tak napsocił

kiedyś ich serce spłonie
z dymu wyłoni się smutek
z łez można więc zrobić korale
dzieło amora było bałamutne

pytają mnie skąd u mnie pewność
że moja miłość jest prawdziwa
czy w jego oczach na pewno jest niebo
a może to tylko zdradliwy miraż

a ja się śmiałam wciąż wesoło
bo jak rzesz można wątpić w miłość
gdy nawet cień ma uśmiech szeroki
niech się inni z zazdrości wiją

jednak dzisiaj moja miłość znikła
jestem bez mojej miłości
teraz kpią i się za mnie śmieją
dla moich łez są bezlitośni

kiedyś znowu ogień zapłonie
dym dostanie się do moich oczu
samotność nie będzie chlebem powszednim
znowu mu powiem mną się rozkoszuj