=>

wyjść poza swe cienie



zwróceni twarzą
prosto do słońca
zaćmieni na wieki
mroczną ciemnością
możemy patrzeć
na nie bez końca
oślepieni złudną
nieczystą miłością
a wy co jesteście
jasność widzący
jeśli będziecie
patrzeć zbyt długo
jak głupcy
na słońce patrzący
łatwo zostaniecie
jego ślepym sługą
a wy co ciągle
w mroku nocy
nie śmiertelnikom
takie przeznaczenie
jeśli nie chcecie
stracić wzroku
wyjdźcie czasem
poza swe cienie
nie żyjcie w słońcu
albo tylko cieniu
szaleństwo i rozwaga
potrzebą w tworzeniu
można być niechcianym
lub tym wymarzonym