Skąpiradło grzecznościowe


Jasna cholera. Zamilkłaś na wieki.
Co z Tobą kotko? Ślesz mi pozdrowienia.
Suche codziennie. Cześć i do widzenia.
Oj popatrz sobie. Nie żałuję ręki,

Żeby co nieco wrzepić w twój kuperek.
Okrutnie wstrętna - robisz sobie jaja?
Taka ognista i taka namiętna,
Walisz slogany – a surmy ci grają ...

Czytany: 119 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: