Na ławeczce




Czekać będę na światło,
co przyjdzie kiedyś po mnie
i w jednej małej chwili
uda mi się zapomnieć...

o Twoich słodkich ustach,
dłoniach niosących pieszczotę
o pełnych łez mych oczach,
odkładanych sprawach na potem...

o myślach palącej tęsknoty,
o wizerunkach świtu,
o wszystkich ciepłych słowach...
zwłaszcza tych pełnych zachwytu.

Nic nie będę musiała
pamiętać, robić, czytać,
nawet to, co błyśnie na koniec
nie uda mi się zapisać...

I nie pamiętać będę
nawet jak masz na imię,
wtedy gdy światło z góry ...
cichutko po mnie przyjdzie...

***
Jedno wiem i to na pewno,
że mgielne smugi światła,
to są Twe ciepłe słowa,
pieszczota myśli jasna...

Czytany: 188 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: