Przeznaczeni sobie


Choć się mijali codziennie w tłoku,
każdy każdego miał na swym oku,
ale to wszystko było za mało,
serce każdego coś więcej chciało.

Więc sobie ładnie się przedstawili,
dusze z zachwytu w środku się wiły.
oczy pałały, serca im drżały,
dłonie ze sobą już się splatały.

I się dobrali jak w korcu maku.
razem doznali miłości smaku.
Do dziś są razem, dobrze się mają,
żyją szczęśliwie, o siebie dbają.

Mirosław Sokół
Wilkolak1003
13.05.2015

Autor :mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 212 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: