Sejm kupię





Nadeszły czasy
kultu pieniądza…
A jednocześnie
szukania oszczędności…
Oto jeden z moich
pomysłów tysiąca.
Kupię chętnie Sejm
i jego wierzytelności.

Bo budżet Państwa
pragnę uratować.
Tam straszne jest
pieniędzy marnotrawstwo.
Chciałbym kiedyś
do emerytury dotrwać.
A nie na starość
na obczyźnie,
iść na dziadostwo!

Wpierw Sejm musi
na siebie solidnie zarobić.
Planuję dla Rodaków
cyrku tam otwarcie.
I mogę nawet wielu
posłów zatrudnić…
Potrzebuję magików i błaznów;
będzie knajpa i dobre żarcie!

Ustawy będzie tworzyć
wynajęta kancelaria prawna.
Wystarczy,
jeśli z dziesięć osób
zatrudnię.
Władza Ustawodawcza
będzie wreszcie sprawna…
Ojczyzna urośnie w siłę
i będzie po prostu cudnie!


Oskar Wizard


Czytany: 3219 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: