=>

rzucone spojrzenie




złudne są ludzkie gadania zawistne
miłość nie zna granic i nie ma lat
miłość zawsze gotowa do brania
odda się tobie cała i za nic
jesteśmy o tym przekonani
że połączyło nas nagłe uczucie
ta pewność razem z nami mieszka
czy teraz łatwiej będzie się żyło
na co nam ulice parki kamienice
miejsca gdzieśmy byli a się nie znali
mogą je okiennice zasłonić
mogą się rozmyć w niebytu dali
los się od dawna nami bawił
w sklepie na ulicy na schodach
pozostawił znaki na twarzach
nie umieliśmy czytać z tablicy
przypadek kompan jego zabawy
sygnały dawał znaki rysował
nie mieliśmy wprawy w czytaniu
a dawno mógł być już karnawał
aż kiedyś wreszcie rzucone spojrzenie
nie zastygłe chłodem trafiło do celu
koniec czegoś był lepszym początkiem
którego poznać nie zdoła wielu