Wilcze ars amandi (2)


Raz pewna pani
Wciąż rozlatana

Dygresja
No chyba koniom
Dałem już siana

Chciała się kochać
Czule namiętnie

Dygresja
Zaraz z oskomy
Zajęczę stęknę

Czasu nie miała
Nawet na chwilkę

A więc z ogiera
Zostałem wilkiem

Czytany: 129 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: