"Nazarejczyk wśród nas"


Nazarejczyk wśród nas
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece, Darkowi i żebrakowi z Jelonek

Stał sobie kiedyś biedny Cieśla
samotnie, z daleka od tłumu.
Nikt Jego obecności nie przekreślał,
lecz nikt Go też nie rozumiał.

Wyciągnął Cieśla swoją rękę,
choć do Cieśli nie był podobny.
Ile razy mijałam Go? Często.
On chciał, bym napełniła się dobrem.

Chciał pozostać również niezauważony,
Ilekroć Go ktoś w pośpiechu mijał.
Jakiś przechodzień do ręki Mu włożył
do ręki, trochę się wstydząc.

I choć Cieśla jest Królem nad królami,
wciąż schodzi na ziemię niezauważony.
Historia świata toczy się dalej,
bym umiała Mu swe serce otworzyć.
                               Czw. 26.02.2015 7:29





Czytany: 62 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: