Spacer


Owiń szyję
południowym słońcem
gładząc rękę
rozżarzonym życiem.

Weź w siebie
ze wszystkimi pragnieniami
bezgłośne drżenie
pachnące rumiankami.

Z twarzą ufną
w powroty z aniołem
z utkwioną w gardle prośbą
osłoń miłość kapeluszem.

Pożegluję dla ciebie
z śpiewem wiatru
kochanie tuląc pospiesznie
ramionami czasu.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 999 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: