odrobina prawdy




ławeczka na podwórku stoi
siadają na niej sąsiedzi moi
siadają raczej sąsiadki
mężczyzna to okaz rzadki

trawa i kwiatki dookoła
jedna przed drugą głośniej woła
plotkują o wszystkim od rana
każda sąsiadka już obgadana


znają wszystkich z imienia
wiedzą kto kiedy firanki zmienia
kiedy pani Zosia okna myje
i które dzieci są czyje

takie codzienne plotkowanie
każda coś zmyśli ale nie kłamie
toż to rozrywka jest doskonała
odrobina prawdy i wiele bajań

Czytany: 188 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: