jak sen cicha





niektórzy mówią że miłość to tylko pozory
że to noc za długa a dzień za mokry
że to jesień co jęczy i tylko wzdycha
jak sen co pod oknem nad ranem umyka
jak mgła szara ślepa i cicha
w sercu ogniska już nit dziś nie pali
dusza rozmokła stoi nudna i pokorna
w deszczu i błocie po kolana
nie ma już nawet suchej nitki
domy mokną ulice mokną
nawet już sen nie wychodzi pod okno
nuda smutek lęk się pleni
jesień w życiu i jesień na ziemi
miłość tylko kłopotu szuka
do drzwi moich nie może trafić
nawet żołędziem w okno nie zastuka
tylko zmierzch idzie jak tłumy cieni
wicher drzewa łamie i zgina moje kolana
odziana w stary płaszcz mnicha
przemyka pod oknem
jak sen cicha

Czytany: 338 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: