Zwierzęca karuzela


Kota pogłaszcz po futerku
I pazurki śliną skrop
Czy ty widzisz mego Berka
Czasem przyda mu się kop.

Kropkę płodną wciąż samiczkę
Atakuje tak jak chłop
Co po kacu ma goryczkę
A więc chłopie nadal żłop!

Muchę pacnij bo jest końska
Uporczywie gryzie w nos
Nie będzie jak słowik kląskać
Kota nie głaszcz też pod włos!

Konikowi czochraj grzywkę
Pilnie więc na palce bacz
A rozgrzaną też pokrywkę
Ciepnij prosto w zimny sracz!

Czytany: 231 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: