Biała róża





Chcę cię pożądać
w bieli czystości
w uśmiechu co noc rozświetla
w twój zapach otulony
chcę zakosztować twojej codzienności
choć jestem człowiekiem
tyś mi nie kłamała
choć znasz swoją wartość
w swym pięknie nie jesteś zuchwała
wielu cię podziwia
piewcę masz nie jednego
kiedyś w pączku niewinnym
teraz kwiat wyrósł z niego
dostaję znacznie więcej
niż pragnę w potrzebie
nikt ze śmiertelników
nie pozbawi mnie ciebie
choć czasem niebo
przesłonięte chmurami złymi
większego piękna jak w tobie
nie znajdę na całej ziemi
jesteś jak źródło co wytrysło
spragnionemu na pustyni w potrzebie
słowikiem co śpiewa na gałązce
nie umiemy żyć bez siebie.

Czytany: 354 razy

=>
Wierszy tego autora: