O la la la


Godzina ranna
Zawsze tak bywa
Kiedy się słońce
Wynurzy z mgły

Trawa paruje
Rośnie pokrzywa
A ciepły wicher
Z natury kpi

Więc cierpliwości
Mgły się rozwieją
A wiatr zaśpiewa
O la la la

Wieczór daleko
A kot szaleje
Za siódmą rzeką
Tra la la la.

Czytany: 194 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: