Móc kochać


W strumieniu poezji móc płynąć,
Gdy wicher szaleje po polach
A drzewa z rozwianą czupryną,
Żółć sypią, co pada na rolę.

I w tańcu obłędnym, szalonym
Już jesień złocistą żegnają,
Lecz zanim na zawsze dziś skona,
Poczujesz się może jak w raju.

Gdzie harfy anielskie wciąż grają
A słońce tam świeci na wieki,
Świetliste promienie padają
I radość ogarnia człowieka.

Czytany: 308 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: