W królewskim Krakowie






W pięknym Krakowie królewskim mieście
o jego pięknie w świat wieści nieście
gdzie kościołów więcej jak rodzynków w cieście

mieszka dziewczynka o imieniu Róża
na razie drobniutka posturą nie duża
ale ma w sobie energii jak wiosenna burza

słowa z jej ust jak strumyk szemrzący płyną
zwinną jak słowik w wymowie jest dziewczyną
od jej szczebiotu serca i kamienie się rozpłyną

ma uśmiech kota Alicji tej od czarów
czaruje nim codziennie bez umiaru
umiejętnie korzysta z mocy tego daru

urokiem swoim niejedną armię rozbroi
jest ozdobą ogrodów królewskich pokoi
a kto nie zna jej mocy niech się już boi

poczuciem humoru kruszy zatwardziałe skały
chce by wszystkie twarze tylko się śmiały
od ucha do ucha ziemski glob cały.


Czytany: 158 razy

=>
Wierszy tego autora: