=>

Ciągle czekam




Jeszcze poczekam
na twój taniec
choćby potop
czekać nie przestanę
grzbiet niespokojnie prężę
niczym bijące
o twój brzeg morze
podpełzam falą
pod twoje giętkie ciało
własnym nieporadnym ciałem
jestem teraz mu naprzeciw
patrzę na ciebie w skupieniu
a to tylko wieczór podchodzi
zmęczone słońce
ostatnim promieniem
karmi mój wygłodniały czas
ty wzrokiem gwiazdy strącasz
ja cierpliwie
przytrzymuję głowę
z której rozum się wyprowadził.