Cud z jasnego nieba



Piorun mnie powalił gdy cię usłyszałem
Błyskawica przeszła – jestem oszalały
Cudna jesteś kotko – ja taki zuchwały
Drżałem nieprzytomnie jak to dziecię małe.

Zamknij oczy słyszę więc tak też zrobiłem
Serce łomotało jak w spaźmie konania
Rozbrzmiała muzyka w tak cudownym graniu
Że się w całość z Tobą na wieki złączyłem.

Cudo przecudowne i kochanie moje
Żaden wiersz nie odda to co mi dziś dałaś
Powiem tylko tyle że mi Cię wciąż mało
Bo do nieba wszedłem i się już nie boję.


Czytany: 217 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: