Zmierzch lata




Przeminęła wiosna
przeminie i lato
choć bym była cesarzową
nic nie poradzę na to
na drugiej półkuli
zima już zmierzcha
wiewiórka ruda
dojada ostatniego orzeszka
może przygarnie mnie dłonią
na antypodach wiosna
tym co zostaną
przyślę kartkę radosną
napiszę jak nowa trawa rośnie
wspięta na palce
zajrzę kwiatom do kielichów
zachodzącym latem
nie martwię się już wcale.

Czytany: 219 razy

REKLAMA

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Użytkownik: Hasło:
Nie masz konta ? Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: